Komunikacja międzyludzka - 1 rzecz, którą powinieneś poznać najszybciej

Komunikacja międzyludzka – 1 rzecz, którą powinieneś poznać jak najszybciej

jest powiedzenie, że jeżeli nie zdobyłeś jeszcze Świata, to zmień metafory. Nasza skuteczność w życiu, poczucie sprawczości i szczęścia zależy w dużej mierze od naszej komunikacji. Metafory zostawmy sobie na wpis dla zaawansowanych, nie każdy ma też ambicje zdobywać świat. To od czego zacząć, aby się dobrze komunikować?

Jaką jedną najważniejszą rzecz o komunikacji międzyludzkiej powinieneś poznać już teraz?
Jeżeli miałbyś wdrożyć jedną rzecz już dzisiaj do swojego życia, to co by to było?

Odpowiedzi może być wiele, jednak wg. mnie, to co otwiera oczy i jest bardzo proste do przyswojenia i zastosowania już od teraz jest poznanie mechanizmów opisanych przez Analizę Transakcyjną. Idea ta opiera się wskazaniu, że człowiek może komunikować się (myśleć i odczuwać) na trzech poziomach komunikacjach Ja:
– Dorosły
– Rodzic
– Dziecko

Jak ten model działa?
Dwie osoby Dorosłe w komunikacji ze sobą występują na równych prawach, szanują swoje wartości, potrafią akceptować różnicę zdań, znają zasady asertywności i nie przekraczają granic osobistych. Znają i uznają swoją wartość i wartość rozmówcy.

Rodzic do Dziecka zwraca się z nakazem, poleceniem, poczuciem wyższości (wiem lepiej, mam większe doświadczenie). Dziecko w tym modelu (osoba w tym stanie) traktuje drugą osobę jak Rodzica.
Przykład:
Rodzic: Mówiłem Ci kilka razy, żebyś mi nie przeszkadzał, a przecież widzisz, że nie mam dla Ciebie czasu?
Dziecko: Przepraszam bardzo. To się więcej nie powtórzy.

Relacje zachodzą bardzo płynnie i dynamicznie. Pożądanym stanem jest komunikacja świadoma na poziomie Dorosły – Dorosły. Jednak ludzie mają na siebie duży wpływ, ktoś to rozpoczyna rozmowę z poziomu Rodzica, często wprowadza drugą osobę w stan Dziecka. I odwrotnie, komunikując się w roli Dziecka (często nazywanego też Ofiarą) możemy spowodować wejście rozmówcy w stan Rodzica. Mówi się również o efekcie ławicy ryb, gdzie nie wiemy, która z ryb zmieniła kierunek, a wszystkie natychmiast robią to samo. Tak samo wejście w rolę odbywa się tak błyskawicznie (dostosowanie za pomocą neuronów lustrzanych), że często ciężko powiedzieć kto zaczął. I nie chodzi tu tylko o słowa, ale także o gesty, mimikę twarzy, czy nasze własne odczucia w danej chwili.

Miejscem, gdzie często nieświadomie wchodzimy w relacje podrzędne (Dziecko) jest praca, czy rozmowa z klientem na którym bardzo nam zależy. Nawet w 80% przypadkach relacje z szefem odbywają się właśnie na poziomie Dziecka i Rodzica.
Jak to zmienić?
Po pierwsze, zauważ to co się dzieje, coś co być może czułeś, ale do tej pory nie nazwałeś tego wprost. Zobacz, kto u Ciebie w pracy komunikuje się z Dziecka i kto w tej sytuacji wchodzi w rolę Rodzica. Zaobserwuj też siebie. Zrób listę, wobec których osób nawiązujesz relacje Dorosły – Dorosły, a z kim masz tendencję na wchodzenie w stan Dziecka. Napisz z czego to wynika?
Po drugie, spisz listę powodów, dla których zasługujesz na partnerskie relacje np. z Szefem. Powodów może być tysiące: każdy człowiek zasługuje na szacunek, jesteś dorosły i oczekujesz adekwatnego zachowania w relacjach z innymi, znasz swoją wartość, wiele wnosisz do firmy, zawsze możesz znaleźć miejsce gdzie się będziesz realizować, standardy komunikacji się zwiększają, mamy XXI wiek, (…).
Po trzecie: uświadom sobie, że wejście w Rodzica to często oznaka słabości, nieradzenie sobie z obowiązkami, nieumiejętności komunikacji, czy nawet jest to zachowanie nieświadome. W takich wypadkach wystarczy to drugiej stronie uzmysłowić, jak równy z równym, Dorosły z Dorosłym. Bardzo rzadko wchodzenie w rolę Rodzica oznacza to chęć dominacji.
Po czwarte ustanawiaj ramy, kontrakty. Czego oczekujesz w komunikacji, co będziesz tolerować a na co się nie zgadzasz. Nazywaj to jak się czujesz. Np. Posłuchaj, chciałbym umówić się z Tobą na zmianę w dotychczasowej komunikacji. Zdecydowanie przyjemniej mi kiedy rozmawiamy na równym poziomie, jestem chwalony za moje sukcesy, a sprawy do poprawienia omawiane są w formie informacji zwrotnej. Czy tak możemy się umówić?
Poczekaj i zakończ rozmowę, tylko wtedy kiedy uzyskasz potwierdzenie. Jeżeli potwierdzenie jest nie wyraźne, powiedz: czy mógłbyś powtórzyć, bo nie dosłyszałem, a jest to dla mnie szczególnie ważne żebyśmy się zrozumieli.
Po piąte: Jeżeli punkt 3 i 4 nie działa, to zmień miejsce, zmień otoczenie lub skorzystaj z bardziej zaawansowanych technik: książki, szkolenia, coachingi. Poproś innych o pomoc – to działa zawsze.